Sprawiedliwość to ludzki wymysł

Poniżej znajdziecie kilka praw rządzących biznesem. Oto, co wszechświat interesu mówi na ich temat: „Wybór polega tu na braku wyboru. Musisz się z nimi pogodzić, czy tego chcesz czy nie. Tak po prostu jest.”

I. Nie ma sprawiedliwości. Sprawiedliwość to ludzki wymysł. Nie ma na nią miejsca w intrygach bogów i przedsiębiorstw. Podstawową zasadą biznesu jest to, że zysk, a nie moralna czy estetyczna wartość pomysłu, dyktuje decyzje przedsiębiorstwu.

Przedsiębiorstwa istnieją dla zysku, a skuteczności działania wymaga się w coraz większym stopniu także i od tych zakładów pracy, których istnienie nie jest obliczone na zysk.

Pierwszym, a często i ostatnim pytaniem zadawanym w związku z jakimś pomysłem czy zmianą jest: „Ile to będzie kosztowało?” Musisz zdawać sobie z tego sprawę, obrócić prawo ciążenia na swoją korzyść i mieć gotową odpowiedź. Jeszcze lepiej mieć pewne pojęcie o tym, w jaki sposób dzięki proponowanej zmianie można po pewnym czasie zarobić lub oszczędzić pieniądze. Mocno wierzę w wybieganie spojrzeniem daleko w przyszłość i w to, że wysoka etyka to dobry interes. W dalszym ciągu jednak spoczywa na mnie obowiązek wykazania słuszności moich argumentów: nie spodziewam się, że ludzie zaakceptują moje poglądy dlatego, że mam rację.

Możliwości nie otwierają się przed ludźmi o najwyższych kwalifikacjach, ale przed tymi, którzy robią sobie największą reklamę i są na właściwym miejscu we właściwym czasie. Może to być niesprawiedliwe, lecz z pewnością nie jest przypadkowe. Jeżeli chcesz daleko zajść, musisz nauczyć się zachwalać własną osobę i nieustannie szukać właściwego miejsca i czasu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>