Samotność na szczycie

To zadziwiające, jak niewielu przyjaciół mają ludzie odnoszący sukcesy zawodowe. Jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że tak wielu ludzi nie ma wcale przyjaciół i nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie mówię tu o ekscentrycznych geniuszach ani o samotnych praco- holikach. Ludzie, których mam na myśli, to zwykle (choć nie zawsze) kadry kierownicze średniego i wyższego szczebla.

Swoim podwładnym wydają się oni królewskimi jaszczurami, które pławią się w przywilejach terytorium, dominacji i władzy. Oto oni, członkowie sitwy „równych chłopaków”, kroczący u boku dyrektora na lunch na koszt firmy lub spędzający weekend na jachcie należącym do przedsiębiorstwa.

W rzeczywistości większość tych ludzi przypomina samotne dinozaury na szczytach wzgórz, spoglądające na siebie przez doliny i czujnie strzegące swych stad. Są bystre, kompetentne i nieustannie pną się w górę. Wiedzą instynktownie, że jeśli jest się menedżerem, można utrzymywać przyjacielskie stosunki z ludźmi, z którymi się pracuje, ale nie można się z nimi naprawdę zaprzyjaźnić. Jest zbyt wiele spraw, z których nie można i nie powinno się zwierzać kolegom ani podwładnym.

Braci jest menedżerem średniego szczebla w firmie, w której roi się od jaszczurów. Kiedy mówi o braku przyjaciół, w jego głosie brzmi smutek. „Nie, nie mam paczki dobrych kumpli – powiada. – Nie osiągnąłbym tego, co mam teraz, gdybym był

»fajnym facetem«. Pracuję czternaście godzin dziennie, często w soboty. Kiedy wracam do domu, jestem wykończony. Nie czuję się swobodnie w towarzystwie, na przyjęciach, na które chodzę z żoną. Zawsze zapraszają nas jej znajomi i naprawdę nie mam nic wspólnego z innymi mężami. Obchodzi ich tylko to, jak utrzymać swój stołek w sytuacji zmiany kadr, Wydaje mi się, że zawieranie nowych przyjaźni nie jest najważniejsze. Jestem na to zbyt zajęty.”

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>