Robotnicy i zarząd

Praca i zarządzanie to jeden z tych dwukategorialnych systemów, które uwielbia tworzyć Mózg Dinozaura systemów, według których wszystko dzieli się na „dobre” i „złe”. Oczywiście, uznanie czegoś za dobre lub złe zależy od tego, po której jest się stronie. Kiedy mówimy o pracy i zarządzaniu, myślimy natychmiast o pracy zorganizowanej, ale rzecz może równie dobrze dotyczyć pracowników opłacanych według stawek godzinowych i tych, którzy biorą pensję tych, którzy pracują na górze i tych, którzy pracują na dole albo innych sposobów zaznaczania różnicy między tymi, którzy kontrolują i tymi, którzy podlegają kontroli.

W świecie interesu traktuje się obie strony tak, jakby były sobie wrogie, a wynikające stąd stosunki między nimi powodują wielomiliardowe koszty każdego roku. Można by sądzić, że toczy się wojna. W wielu przedsiębiorstwach zakłada się, że to, co dobre dla robotników, jest złe dla zarządu i na odwrót. Każda ze stron skłonna jest wierzyć, że strona przeciwna chce wykorzystać zasoby firmy dla swoich własnych celów.

Typowe przekonanie zarządu o robotnikach jest takie, że chcą oni zarabiać jak najwięcej, a pracować jak najmniej i, jeżeli istnieje jakiś sposób, by nadwątlić budżet, wymigać się lub dostać coś za nic, to robotnicy na pewno wpadną na ten pomysł.

Z kolei robotnicy uważają, że zarząd stara się ich wyżyłować do końca za jak najmniejszą płacę, aby jego członkowie mogli brać ogromne pieniądze za siedzenie i rozkazywanie ludziom, by robili to, o czym sam zarząd nie ma pojęcia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>