Przykład Friedy

Nie w tym rzecz, że Frieda udaje. Wierzy w to, żc ludzie będą dla niej mili, jeżeli ona będzie miła dla nich. Frieda traktuje tę konwencję jako prawo naturalne. W pewien sposób zdaje sobie sprawę z tego, że jej prezenciki i drugie śniadania to dobra inwestycja, i mają one w istocie znacznie mniejszą wartość niż to, czego domaga się od ciebie w zamian.

Macierzyńska Frieda, o której mówi ten przykład, może być równie dobrze uroczą Kitty, biurową „siostrzyczką”, lub młodzieńczym Nealem, cudownym dzieckiem wydziału. Wszyscy oni posługują się manipulacją w formie pozornego długu, aby dopiąć swego. Jak postępować z takimi ludźmi?

Zagraj w ich grę. Dawaj im podobne prezenty, zamiast pracować dla nich po godzinach. Kiedy coś ci dają, także daj im coś, by nigdy nie mieć większego długu. Może uda się ich zmęczyć. Jeżeli tak, umów się z nimi, że następna wyświadczona ci uprzejmość nie zobowiązuje cię do niczego. Oczywiście przystaną na to i będziesz mógł zachować tę wiadomość na później, kiedy poproszą o coś, na co wcale nie masz ochoty.

Nie bój się odmówić. Bądź świadom tego, że manipulatorzy potrafią doskonale dawać sobie radę sami i świat się nie zawali, jeżeli nie zrobisz tego, czego od ciebie wymagają. Jeżeli robisz wszystko, czego chcą, po to, by zyskać ich aprobatę, zrozum też, że zawsze będą z ciebie w pewien sposób niezadowoleni. Najlepszym wyjściem jest otwarte stawianie sprawy i załatwianie jej natychmiast.

Ilu Fried potrzeba, by wymienić żarówkę? „Żadnej, kochanie, po prostu posiedzę sobie tutaj po ciemku.” Mając do czynienia z taką osobą, musisz nauczyć się mówić „nie” i pozwolić, by radziła sobie jak najgorzej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>