Pefekcjoniści mają problemy ze skłonnością do irytacji

Wreszcie, największą wadą pracoholików jest to, że nie potrafią postępować z innymi ludźmi. Jeżeli inni nie są równie gorliwi w pracy, pracoholicy traktują to jako śmiertelny grzech i lenistwo. Oto ich poglądy: bumelantów należy wyrzucać z pracy albo dawać im najpod- lejszą robotę i nieustannie ich nadzorować, by upewnić się, że nie leniuchują.

Perfekcjoniści mają także ogromne problemy ze skłonnością do irytacji, co nie wpływa dodatnio na zdolności kierownicze. Według nich zarządzanie nie ma nic wspólnego z tym, co ludzie czują. Należą do tej szkoły teorii zarządzania, w której powiada się „po prostu zrób to”. Dobrym to się udaje, złym nie. Nieodpowiedzialność dziwi ich, szokuje i wprawia w złość. Nie zauważają, że ich własna skłonność do irytacji jest przyczyną tego, że ludzie nie chcą wykonywać poleceń.

Jeżeli jesteś przełożonym człowieka podobnego do Adama, musisz przyjąć jego system klasyfikacji i powiedzieć mu, że kierowanie ludźmi o niełatwych charakterach jest bardzo trudne, chociaż korzystne. Możesz napomknąć, że Adam prawdopodobnie nie zechce podjąć trudu nauczenia się współpracy z innymi. Któryż pracoholik oprze się takiemu wyzwaniu? (W rzeczywistości wielu z nich. Powiedzą: „Płaci mi się za to, żebym był kierownikiem i mógłbym kierować, gdyby ludzie przestali pukać do moich drzwi i pytać, jak mają rozwiązać własne problemy.)

Jeżeli osobnik typu Adama jest twoim szefem, musisz zdać sobie sprawę z faktu, że nasze przedsiębiorcze społeczeństwo uważa pracoholizm za zjawisko pozytywne i nie jesteś w stanie zrobić nic, by to zmienić. Nie można przekonać pracoholika, że nie postępuje właściwie. Nawet nie próbuj. Gdybyś byl żoną lub dzieckiem Adama, także nie potrafiłbyś go przekonać.

Pracoholicy zawsze wymagają od innych, by postępowali dokładnie tak jak oni

Najlepszym wyjściem jest prowadzić z nim negocjacje dotyczące zadań do wykonania, a nie czasu potrzebnego, by je wykonać. Zdarza się, że pracujesz bardziej efektywnie od Adama, więc może uda ci się uporać z zadaniami, które wyznaczył, zamiast zastosować się do jego wymagań i ślęczeć nad nimi przez pół nocy albo pracować w soboty. Musisz zawsze sprawiać wrażenie bardzo zajętego!

Pracoholicy zawsze wymagają od innych, by postępowali dokładnie tak jak oni. Im bardziej uda ci się zwrócić uwagę Adama na wynik pracy zamiast na czas pracy lub stosunek do niej, tym lepiej. Bądź jednak ostrożny, ponieważ ludzie tacy jak on podnoszą zwykle poprzeczkę. Jeżeli zdołasz wykonać wyznaczoną pracę w pół dnia, Adam podwoi twoje obowiązki, zamiast nagrodzić cię za skuteczne działanie. Będziesz tym bardziej bezpieczny, im ściślej określone zostaną twoje obowiązki.

Jeżeli jesteś podobny do Adama, możesz zauważyć, że twoja postawa powoduje pewne problemy. Mówiliśmy już o kłopotach związanych ze skutecznością działania i kontaktami z ludźmi. Trzeba jeszcze rozważyć koszty psychologiczne. Pracoholicy są zazwyczaj straszliwie samotni.

Czy zgodzisz się z takim stwierdzeniem: „Jeżeli chcesz, by coś zostało zrobione dobrze, musisz zrobić to sam.” Pomyśl o pogardzie dla innych ludzi i samotności dającej o sobie znać w tym stwierdzeniu. Ludzie tacy jak Adam nie potrafią cieszyć się życiem. Wszystkie drobne radości uważają za zle lub mało ważne. Nie martw się, nie zamierzam wygłaszać kazania. Jeżeli nie przekonało cię twoje własne życie, nie będę w stanie przekonać cię na kartach tej książki. Poza tym, nie sądzę, byś chciał podjąć dodatkowy wysiłek, którego wymaga zmiana takiego sposobu postępowania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>