Obawa przed wyrzuceniem z pracy

Obawa przed wyrzuceniem z pracy jest pod względem psychologicznym znacznie gorsza niż samo wyrzucenie. Jeżeli każą ci odejść, możesz rozpaczać, wyciągnąć z tego wnioski i przejść nad tym do porządku. Jeżeli żyjesz w strachu, że cię wyrzucą, nieustannie kontrolujesz swoje działania i wypowiedzi i musisz godzić się na częste kompromisy. Jak powiedział Hemingway, umierasz „podłą śmiercią” każdego dnia. Tak naprawdę wcale nie jest łatwo wyrzucić kogoś z pracy. Powinieneś poznać odpowiednie przepisy, zamiast żyć w ciągłym strachu.

Nie staraj się o poparcie. Dinozaur, którego podwładni działają za jego plecami, to najbardziej niebezpieczny gad w dżungli przedsiębiorstwa. Dopóki nie jesteś pewny, że możesz spowodować zwolnienie manipulatora z pracy, musisz sam radzić sobie z tym problemem. Zbieranie ludzi, którzy podpiszą petycję przeciwko niemu, wcale ci nie pomoże. Manipulator będzie próbował odseparować cię albo wyznaczyć jedną osobę (prawdopodobnie ciebie) jako wysłannika, któremu zetną głowę. Jeżeli udasz się do jego szefa, będzie to trud daremny, ponieważ przełożony manipulatora często wcale nie przejmuje się tym, że personel ma problemy. Szefa obchodzi to, czy manipulator wypełnia swoje zadania i osiąga cele.

Jedynym skutecznym sposobem pokonania takiej osoby jest rezygnacja z pracy lub osiągnięcie takiego stanu, w którym nie przerazi cię niczyj wrzask. Drugi etap działania polega na manipulacji za pomocą wybujałych emocji. Jeżeli umiesz znieść kilka łez i nieco wrzasku, zrobiłeś wielki krok. Ludzie, o których mowa, wykorzystują twoje błędne przekonanie, że szybciej i łatwiej będzie dać im to, czego chcą, zamiast przeciwstawić się i załatwić sprawę. Osiągają niekiedy krótkotrwały rezultat, ale jeżeli uda im się to raz, zrobią to znowu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>