Manipulacja – rozwinięcie

Kiedy pracownicy napomkną o jakimś problemie, zwykle dawno po fakcie, Roger mówi zawsze: „Dlaczego wtedy nic o tym nie wspominałeś? Umówmy się, że jeżeli nie powiesz o tym we właściwym czasie, możesz nie mówić o tym w ogóle”.

Praca z człowiekiem tego pokroju budzi mieszane uczucia. Czy powinno się napomknąć o problemie, narażając się na gniew Rogera, czy pozwolić, by manipulował tobą, zmuszając cię do milczenia i obarczając cię w ten sposób swoim stresem?

Roger zachowuje się jak władczy gad i uważa, że wszelka krytyka zagraża jego władzy. Manipuluje innymi poprzez zastraszanie i wymusza na wszystkich reakcję ucieczki lub lęku. Jak postępować z taką osobą?

Przerwij milczenie. Możesz zacząć od wypowiadania uwag krytycznych w sposób pośredni. Zadawaj pytania, na przykład: „Jak sądzisz, co powiedzą na to ludzie z produkcji?” Zamiast mówić, że coś jest złe, zaproponuj inny kierunek działania: „Możemy to zrobić w nieco inny sposób, żeby nie zbuntowali się pracownicy z działu produkcji…” W ten sposób dajesz do zrozumienia, że nie stajesz po stronie działu produkcji przeciwko Rogerowi.

Pogódź się z bzdurami. Jeżeli nie dasz się zepchnąć na pozycje Mózgu Dinozaura, manipulator źle na tym wyjdzie. Kiedy zaatakuje cię podczas zebrania, stój i patrz mu prosto w oczy, nie podejmując wysiłku, by się bronić. Jeżeli tak postąpisz, manipulator zacznie posługiwać się swoim Mózgiem Dinozaura w coraz większym stopniu i sytuacja odwróci się na twoją korzyść.

Jeżeli pracujesz z takim człowiekiem, musisz od czasu do czasu godzić się na bzdury. Menedżerowie w rodzaju Rogera zawsze mówią, że chcą pracować z ludźmi, którzy potrafią im się przeciwstawić. Stwierdziłem, że to nieprawda. Zamiast narażać się na zwolnienie z pracy z powodu krytykowania przełożonych, lepiej dać sobie z tym spokój. Taka praca nie jest im wcale potrzebna.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>