Jak rozjuszyć swoich podwładnych?

Wywyższaj się. Nikt nie lubi bezpośrednich rozkazów. Wskazują wyraźnie, kto jest ważniejszym dinozaurem. Szczególnie wyzywającą techniką jest rozesłanie nowych zarządzeń w odpowiedzi na czyjś błąd. O jedenastej Donald umieści na biurowej tablicy ogłoszeń następujące pismo: „UWAGA: Każda sekretarka, która zapomni odnotować spotkanie w kalendarzu szefa, będzie musiała zrobić siedemnaście okrążeń wokół parkingu i utraci prawo do zwolnień z powodu choroby na okres jednego roku.” Po co wywoływać gniew jednej osoby, skoro można rozwścieczyć cały wydział za jednym zamachem?

Umniejszaj rolę doświadczenia. Ludzie, którymi kierujesz, zapewne wykonują swoją pracę już od wielu lat. Jeżeli, za pomocą słów i działań, dasz im do zrozumienia, że wiesz na temat tej pracy znacznie więcej od nich, z pewnością doprowadzisz ich do szału. Pomocne wskazówki, jeżeli nie są sformułowane bardzo starannie, rzadko bywają pomocne. Ulepszenia i zmiany procedury, zapoczątkowane na górze bez udziału pracowników, będą zawsze odbierane jako krytyka. Podtekst jest tu taki, że twoi pracownicy są zbyt głupi, by wiedzieć, co mają robić.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>