Jak radzić sobie z poczuciem własności?

Najlepszy sposób postępowania z poczuciem własności terytorium to pogodzić się z jego istnieniem i uznać za zło konieczne, ponieważ może powodować istotne problemy, jeśli nie traktować go poważnie.

Natalie kieruje wydziałem analizy danych. W tym małym imperium obowiązują ustalone przez nią zasady, dotyczące tego, komu wolno wkroczyć na jej teren i w jaki sposób prosić o informacje (podanie w trzech egzemplarzach, adresowane osobiście do niej).

Karen musi wykonać pewną pracę bardzo szybko. Zna dobrze kogoś, kto pracuje w wydziale Natalie, więc postanawia udać się prosto do niego i prosić o to, czego potrzebuje.

Kiedy Natalie dowie się, co zrobiła Karen, będzie wściekła, odmówi wydania potrzebnych informacji, lub – co najbardziej prawdopodobne – będzie w przyszłości utrudniać Karen zdobycie danych ze swojego wydziału. Jak należy postępować z kimś, kto tak zajadle broni swojego terytorium?

– 1. Zatrzymaj się. Wycofaj się, opuść teren i rozmawiaj na umownej linii granicznej. Jeżeli wkroczysz na teren gada, ów tak się zdenerwuje, że jedyne, co zechce zrobić, to przepędzić cię. Nie dopuść do tego – prowadź rozmowy na granicy. Posłuż się drogami, które sam jaszczur uznał za odpowiednie. Wystosuj pismo, zatelefonuj, zorganizuj spotkanie, wykorzystaj właściwe dojścia, by znaleźć się na jego terenie. Wślizgując się tylnymi drzwiami, możesz osiągnąć swój bezpośredni cel i uzyskać pewien skutek, ale na dłuższą metę będzie ci znacznie trudniej poradzić sobie z gadem.

– 2. Potwierdź wartość pozycji jaszczura jako właściciela terenu. Dobrym sposobem bywa niekiedy podkreślenie ważności danej osoby: „To ty jesteś dyrektorem wydziału danych, Natalie, a ja potrzebuję twojej pomocy”.

– 3. Przede wszystkim nie śmiej się z tego. Traktuj sprawę poważnie. Pamiętaj, że teren to przetrwanie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>