Biurowe zaloty z punktu widzenia Mózgu Dinozaura część 2

Oddzielenie się od stada. Gdy zew godowy spotkał się z pewną oznaką zainteresowania, zaczyna się druga faza biurowych zalotów. Teraz para aktywnie planuje spotkania, najpierw podczas lunchów i przerw na kawę, potem po pracy. Może to być czas, w którym oboje udzielają sobie nawzajem silnego poparcia, mogą też rozpatrywać sprawy zawodowe z różnych punktów widzenia i ulegać przy tym słodkiej rozkoszy budzącej się miłości.

Fantazja. Znamienną cechą tego stadium jest nie tylko wspólne spędzanie czasu, ale i wyobrażanie sobie drugiej osoby wtedy, kiedy jej nie ma. Fantazjowanie może stać się źródłem pociechy i podniecenia w pracy, ale bywa także przyczyną roztargnienia, które sprawia, że robisz wrażenie nieprofesjonalisty na innych. Ukochana osoba zajmuje coraz więcej miejsca w twoich marzeniach, coraz bardziej uzależniasz swoje zachowanie od upragnionej istoty, nawet wówczas, gdy wyobrażenia i marzenia nie są jeszcze związane z seksem. To właśnie w tym stadium Mózg Dinozaura i kora mózgowa rozpoczynają walkę na dobre:

Kora: „Poczekaj chwilkę. Nie mogę na to pozwolić. Nie mam czasu na angażowanie się w takie sprawy. Nie warto!” Mózg Dinozaura: „Ale on jest taki fajny, a twoje życie takie spokojne i takie nudne. No, jazda, weź trochę więcej adrenaliny. Chcę go! Pragnę!”

Istota rzeczy polega na tym, by cieszyć się miłosną gorączką Mózgu Dinozaura, pamiętając jednocześnie, że jest i czas, i miejsce na zdobycie partnera, ale w biurze – od dziewiątej do siedemnastej – najważniejsza jest praca.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>